Strach przed odmową

Ten, który Cię blokuje

Co powoduje, że ludzie utalentowani i bardzo inteligentni często nie radzą sobie w biznesie? Dlaczego pewne emocje potrafią zablokować naszą kreatywność?

Jaki jest złoty klucz do bram prowadzących do świata Twoich prawdziwych możliwości oraz wspaniałych osiągnięć?

More...

W ciągu ostatnich kilku lat bardzo dużo pracuję z ludźmi. Niemal każdego dnia poznaję nowe osoby i prowadzę miesięcznie dziesiątki indywidualnych rozmów.Obserwuję ludzi, którzy bardzo szybko się rozwijają i z wielkim impetem posuwają się naprzód pod względem biznesowym.

Z drugiej strony spotykam wielką grupę osób, które z pewnych względów nie mogą wystartować. Pomimo szczerych chęci ich start przypomina próbę rozpoczęcia jazdy samochodem z zaciągniętym hamulcem ręcznym. Pewna potężna siła po prostu ściąga ich w dół.

Okazuje się, że ta siła ma podłoże emocjonalne. To strach. Strach przed odmową. Najpotężniejszym hamulcem rozwoju oraz głównym powodem pozostawania we własnej ?bezpiecznej? strefie komfortu jest właśnie obawa przed odrzuceniem.

Ten strach przed odrzuceniem przez kogoś naszej propozycji ma naprawdę ?wielkie oczy?. Już sama myśl albo wyobrażenie sytuacji, gdy nasz potencjalny partner biznesowy mówi NIE, wywołuje stres i te wszystkie nieprzyjemne towarzyszące mu objawy.

Strach przed odmową oznacza również strach przez frustracją oraz rozczarowaniem. Powoduje obawę związaną z tym, że ucierpi nasze ego. Jako dzieci nie mamy w sobie ukształtowanego w sposób naturalny strachu przed odrzuceniem czy odmową. Ta emocja rozwija się w nas dopiero w wyniku procesu wychowania.

Dobrze wiem czym jest strach przed odmową, ponieważ sam wielokrotnie go doświadczałem. Po raz pierwszy poczułem intensywny smak tej emocji podczas studiów na Słowacji. Wraz z moim kolegą Krzysztofem wyjechaliśmy na roczne stypendium w ramach programu wymiany studentów.

Aby dorobić do skromnego grantu, który otrzymaliśmy na wyjazd, postanowiliśmy znaleźć sobie dodatkowe źródło dochodu. Zaproponowano nam pracę w firmie RCA Research. Nasza praca miała polegać na przeprowadzaniu telefonicznych ankiet dotyczących kart kredytowych w Polsce.

Byliśmy z Krzyśkiem bardzo podekscytowani i z zapałem zabraliśmy się do pracy. Biuro znajdowało się na poddaszu biurowca. Po wejściu do biura i zajęciu miejsca przy komputerach i telefonie rozpoczęliśmy swoją pracę. Już po wykonaniu kilku telefonów okazało się, że nie każdy chciał z nami rozmawiać i pojawiły się pierwsze odmowy. Nie było to przyjemne doświadczenie.

Krzysztof, który siedział obok mnie i również wykonywał telefony, odbył kilka rozmów, które naprawdę wyprowadziły go z równowagi. Krzysiek, wychodził na papierosa prawie po każdym telefonie. W tym pierwszym dniu wypalił prawie trzy paczki!

Pomimo początkowych trudności, kontynuowaliśmy swoją pracę. Po upływie tygodnia poświęconego na telefonowanie, zauważyliśmy pewną poprawę. Mianowicie, wzrosła nasza skuteczność w przeprowadzaniu ankiet i jednocześnie uodporniliśmy się na często słyszane w słuchawce telefonu słowo NIE.

Po dwóch tygodniach odpowiedzi odmowne nie robiły na nas żadnego wrażenia. Potrafiliśmy już pracować na luzie i z uśmiechem wychodziliśmy z biura.

Myślę, że to doświadczenie zdobyte dobrych parę lat temu miało na nas obu ogromny pozytywny wpływ. Nauczyliśmy się radzić sobie ze strachem przed odmową. Kolejne telefony traktowaliśmy po prostu jako element pewnej gry.

Doświadczenie nas nauczyło, że aby zrobić dziennie kilka porządnych ankiet, należy jednocześnie po prostu otrzymać kilkanaście odpowiedzi odmownych. Była to po prostu gra liczb - statystyka.

Ten sam strach, który towarzyszył nam w pierwszym dniu pracy w RCA Research dziś widzę w oczach wielu osób, które rozpoczynają rozwijanie swojego biznesu w marketingu sieciowym. To ta sama emocja, która powoduje, że nowa osoba potrzebuje ?jeszcze więcej? informacji, aby zacząć działać.

Pokonanie strachu przed odmową, odrzuceniem czy możliwością porażki to największe wyzwanie, z którym musimy się zmierzyć w każdym biznesie.

Wiem, że w każdym zakątku naszego kraju spotkać możemy ludzi, którzy gdzieś wewnątrz siebie czują, że ich wielki potencjał oraz prawdziwe możliwości pozostają w uśpieniu. Istnieje duża grupa ludzi, których stać na to, aby każdego dnia dać z siebie znacznie więcej, gdyby tylko znikła ta ?niewidzialna blokada?.

Strach przed odmową wywołuje bierność, sprawia, że nie podejmujemy jakiegokolwiek działania. Strach przed odmową działa paraliżująco i powoduje, że większość ludzi przez niemal całe życie pozostaje w swojej ciasnej ?strefie komfortu? i nie podejmuje tej aktywności, która mogła by pozwolić na zrealizowanie własnych marzeń.

Czy pamiętasz utwór ?Autobiografia? zespołu Perfect? W jednym z wersów tej piosenki możemy usłyszeć:

?...w wyrku na wznak przechlapałem swój czas, najlepszy czas?.

Warto pokonać w sobie pewne negatywne emocje, aby po latach być zadowolonym z własnych osiągnięć. W ostatecznym rozrachunku, po latach bardziej będziemy żałować tego czego nie zrobiliśmy, niż tego co zostało zrobione.

A jak Twoim zdaniem najskuteczniej można poradzić sobie ze strachem przed odmową? Podziel się proszę swoim doświadczeniem.

Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy, które są złośliwe, ofensywne lub niezwiązane z tematem.
Więcej informacji w Polityce Komentarzy.

  • Pawle żywa prawda. To trzeba konsekwentnie przejść . Fajnym etapem tej drogi jest słuchanie odmowy i motywowanie się tym faktem . Rewelacyjne odczucie 🙂

    • Taki efekt pojawia się wtedy, gdy przez długi okres czasu intensywnie pracujemy 🙂

  • Dodam jeszcze, że do tych „wszystkich strachów” o których napisałeś Pawle dochodzi swego rodzaju obawa u ludzi… że będą musieli „coś” robić… Lenistwo to potężna siła 😉
    Nie dziwię się już teraz, że ktoś kogo spotykam, narzeka na swoją sytuację życiową, ale nie robi kompletnie nic, żeby ją zmienić…

    • Możemy spotkać wielu ludzi którzy szukają „drogi na skróty”. Najczęściej kończy się to tak jak wszyscy wiemy :). Lenistwo również ma swoją cenę. Czasami po latach trzeba pracować trzy razy ciężej po to tylko, aby tylko się utrzymać.

  • Etapu „ćwiczeń” nie przeskoczymy. Nikt, kto po raz pierwszy stoi na nartach nie wybierze się na czarną trasę zjazdową. Chociaż są metody, żeby nasze pierwsze rozmowy zacząć od osób, o których myślimy sobie, że będą najbardziej negatywne. Nowi członkowie zespołu są o wiele bardziej zmotywowani jeśli szybko zarobią pierwsze pieniądze, wtedy kilka odpowiedzi odmownych już tak bardzo nie boli. Najważniejsze jest wyciągać wnioski i ćwiczyć każdego dnia bez wyjątku.

  • Moim zdaniem ludzie, którzy na początku omawiają później znaczniej lepiej pracują niż ci, którzy zgodzili się od razu 😉

    • Oczywiście wszyscy macie racje, nikt nie pokona nam stachu jak tylko każdy osobiście .
      ale co jest w tym najbardziej zadziwiającego to, to ze jesli jest nawet odmowa, to dodaje ona nam olbrzemiej siły po takim spotkaniu. Więc tylko nam zostaje systematyczność w tym co robimy i mam taką nadzieję że wcześniej czy póżniej napewno do wymażonego celu dotrę.
      pozdrawiam serdecznie..

  • Fakt, strach potrafi paraliżować, ale trzeba jednak nauczyć się z nim walczyć. Mój sposób: przeczytać książkę „Szkoła biznesu dla ludzi, którzy lubią pomagać innym” ( autor: R. Kiyosaki ) i robić prezentacje, bo bez tego nie ruszymy z miejsca. Po jakimś czasie uświadamiamy sobie, że odmowy nas rzeczywiście uczą. Z każdego przeprowadzonego spotkania wyciągamy wnioski, analizujemy co migło być nie tak i „trenujemy” dalej. Zanim się zorientujemy, strach przechodzi a my stajemy się nie tylko odważni, ale jeszcze pracowici, sumienni i konsekwentni w działaniu 🙂

  • „Strach jest bezcenną nauką”
    — Lance Armstrong

  • Ja na poczatku odmowy traktowalem jak porazke ale wydaje mi sie ze im wiecej sie dostaje odmow tym bardziej odporni jestesmy. Na dzien dzisiejszy jestem po kilkudziesieciu odmowach i juz wogole mnie to nie rusza trzeba isc do przodu!!!!

  • Jestem w marketingu wielopoziomowym od czterech lat. Uważam, że każdy z nas musi przejść swoją drogę, sam nauczyć się radzić ze „strachem przed odmową”. Nauczyłam się, że ludzie nie odmawiają mnie osobiście. Oni też są sparaliżowani strachem, że będą musieli coś robić.
    Dla większości – w ich mniemaniu – lepiej jest trwać w swojej trudnej sytuacji życiowej, finansowej itp.. niż wyjść ze swojej skorupy, ruszyć „tyłek” i wziąć odpowiedzialność za własne życie. Otrzymują nieodpłatną pomoc od swojego sponsora. Ale by tego dokonać, trzeba podjąć decyzję, a z tym większość ma problem. Tak naprawdę potrzebne są kontakty, czas, energia i wiedza.To wszystko jest w zasięgu każdego, kto chce zmienić siebie i swoje życie – jeśli jest na „tak” – podejmuje decyzję. MLM to sposób na Życie – NIEZALEŻNIE OD POCHODZENIA, WYKSZTAŁCENIA, WIEKU ITP.

  • Strach zawsze dotyczy zmysłu wzroku(wyobraźni) .Dotknij problemu a strach zniknie, stąd powiedzenie”Strach na oczy a nie na ręce” Kto zaczął -połowy dokonał.

  • Jest taki stara żydowska anegdota, która we wspaniały sposób odzwierciedla problem strachu przed odmową: ” W jednej kamienicy mieszkali Icek i Mosiek , byli sąsiadami.Pewnego razu Icek majsterkował w domu i nagle pojawił się problem braku narzędzia o potocznej nazwie „obcążki”. Z chodzi więc piętro niżej do Mośka , staje przed jego drzwiami już ma pukać i prosić o pożyczkę w/w narzędzia ale w tym momencie zaczyna sam sobie odpowiadać na pytania które miał zadawać Mośkowi.: 1.Mosiek pożycz mi obcęgi- a jak mi Mosiek zapyta a gdzie twoje? to mu odpowiem że zgubiłem, a jak moje zgubisz?to ci odkupię , a jak itd ?itd i nagle otwierają się drzwi w drzwiach staje Mosiek i pyta Icka- co Cie sprowadza? -a Icek zdezorientowany tą nie spodziewaną sytuacją szybko odpowiada – Mosiek wiesz to w takim razie pier…lę Ciebie i twoje obcęgi ! I tak to czasami bywa z nami w sytuacjach gdy zaczynamy sobie sami odpowiadać na pytania za innych.Więc nie twórzmy scenariuszy sytuacyjnych tylko telefon do ręki i wybierzmy kolejny numer z listy kontaktów , a wtedy usłyszymy prawdziwą odpowiedź.

  • Marcin Malinowski

    Najpierw należy nauczyć się opanowywania emocji. Mnie pomógł pewien film o chłopcu który był bardzo agresywnym przestępcą. Musiał po wyjściu z poprawczaka wyjechać z rodzinnego miasta. Tam miał nadzieję zapomnieć o przeszłości. Nie udało mu się a film skończył się na agresji. Takie filmy usprawniają nasz umysł i pokazują, że jeśli my chcemy możemy emocje wydostać z siebie i jeśli chcemy schować je z powrotem.